Decyzja wierzyciela o wszczęciu windykacji

Postaramy się  tym wpisie wyjaśnić, jak ważny jest czas działania i szybkość decyzji w podejmowaniu działań windykacyjnych.
Często z niewyjaśnionych powodów, firmy czekają ze zleceniem sprawy licząc na dobrowolną zapłatę. Niestety, im dłuższy czas oczekiwania, tym mniejsza szansa na odzyskanie należności.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której klient zwleka z decyzją o wdrożeniu windykacji, licząc na dobrowolny przelew od kontrahenta. Mimo upływu kolejnych tygodni, wpłaty nadal nie ma. Klient rozpoczyna poszukiwania firmy windykacyjnej i otrzymuje kilka ofert współpracy. Wciąż zwlekając z decyzją o podjęciu procedury windykacyjnej, naraża się na ewentualność zniknięcia dłużnika z rynku w dłuższej perspektywie lub nawet jego upadłości – pozbawiając się jednocześnie możliwości skutecznego odzyskania swoich należności.

Wcześniejsza decyzja o podjęciu windykacji mogłaby skutkować odzyskaniem w opisanym powyżej wypadku znacznej części wierzytelności w krótszym czasie, jednakże wymaga to świadomych i bezzwłocznych działań wierzycieli.

Bywa, że niektórzy zwlekają z podjęciem windykacji z uwagi na sam fakt konieczności poniesienia kosztu prowizji od odzyskanej należności i to bez względu na jego wysokość. Tego typu podejście „ekonomiczne” najczęściej kończy się niemożnością odzyskania należności od dłużnika czy to z uwagi na długi czas, jaki upływa pomiędzy terminem wymagalności faktury a bardzo późną decyzją o wszczęciu działań windykacyjnych i niewypłacalnością dłużnika, lub nawet przedawnieniem roszczenia.
Z powodów – nazwijmy to pseudo oszczędnościowych – zdarza się, że wierzyciel decyduje się na bardzo „budżetową” ofertę windykacji danej wierzytelności, gdzie decydującą rolę gra wysokości prowizji od odzyskanych pieniędzy. Wówczas wierzyciel wybiera ofertę z najniższą prowizją za efekt windykacji.
W takim przypadku zdarza się, że windykacja w danej sprawie nie będzie prowadzona przez profesjonalny podmiot od szeregu lat obecny na rynku, z wypracowanymi metodami działania oraz skutecznym zapleczem technicznym i osobowym. Krótki czas obecności firmy windykacyjnej na rynku, bardzo niskie prowizje oferowane na start w połączeniu z brakiem profesjonalizmu mogą wierzycielowi przynieść więcej szkody niż pożytku. Szkopuł w tym, że rynek obsługi wierzytelności jest w Polsce mocno rozdrobniony i niestety biorą w nim udział osoby czy podmioty oferujące windykację  bez doświadczenia, których jedyną kartą przetargową jest niska prowizja .

Sami wielokrotnie obsługujemy sprawy przekazane nam przez klientów po bezskutecznych działaniach windykacyjnych prowadzonych przez inne podmioty i niestety działania te nie dość, że nie przybliżyły wierzyciela do spłaty, lecz także powodowały nierzadko realne straty. Przywołajmy tu chociażby przedawnienie roszczenia w toku działań poprzedniej firmy windykacyjnej czy też skuteczne zepsucie opinii wierzyciela na rynku, konieczność ponoszenia wysokiego kosztu obsługi kredytu firmowego z uwagi na ryzyko całkowitej utraty płynności finansowej wskutek braku spłaty danego zadłużenia. Jedynym kryterium dla którego sprawa klienta była powierzona poprzedniej firmie, była niska prowizja, jednak z uwagi na nieprofesjonalną czyli ostatecznie nieskuteczną obsługę danej sprawy, spłaty należności nie było, zaś klient został z problemem.

Nieświadomość podmiotów gospodarczych co do terminów przedawnienia roszczeń jest bardzo często powodem wprowadzania ich firm w stan zachwianej płynności finansowej. Jest tu wiele do zrobienia dla osób odpowiedzialnych za zarządzanie danym podmiotem, aby skutecznie informować pracowników o terminach przedawnienia roszczeń oraz o konsekwencjach z tym związanych.

Reasumując, czas podjęcia decyzji o wszczęciu windykacji jest kluczowy dla efektywnych działań windykacyjnych, zaś wybór podmiotu do obsługi sprawy windykacyjnej zawsze powinien opierać się na analizie nie tylko kryterium cenowego ale także zakresu działań oferowanych przez firmę windykacyjną. Czasem nie warto dla nieznacznie niższych kosztów ryzykować i narażać swojej firmy na być może nieodwracalne straty.

Reklamy

Dobry, zły i brzydki

Dłużnicy to żywi ludzie. Nie twory prawne, za którymi nikt nie stoi. Zadłużenie jest wynikiem działania lub zaniechania człowieka lub grupy ludzi i takiej a nie innej decyzji. Przyczyny powstania zadłużenia są tak różnorakie, że trzeba by im poświęcić dziesiątki tomów opracowań.

Dzisiaj skupimy się jednak na próbie sklasyfikowania samego podmiotu dłużnego. Sam fakt że np.dłużnikiem jest spółka z o.o. oczywiście nie oznacza że za brak płatności odpowiada jakaś obiektywna i niezależna od ludzi struktura czy też forma pozaziemska, lecz zadłużenie jest wypadkową decyzji podjętych przez osoby zarządzające taką spółką. Geneza decyzji dłużnika o braku płatności to osobna historia, jednak można pokusić się o próbę  generalizacji typologii postaw dłużników.

DOBRY

Mamy więc pierwszy typ dłużnika jakim jest dłużnik w obiektywnie nieciekawej sytuacji finansowej. Ma wielu wierzycieli, często także z zadłużeniem w  ZUS i organach skarbowych. Nie ma większych szans na rozsądny kredyt bankowy i wpada w spiralę zadłużenia m.in. przez nadmierne powiększanie zadłużenia z tytułu kredytu kupieckiego. To oczywiście generuje kolejne problemy dla takiego podmiotu. Człowiek odpowiedzialny za funkcjonowanie takiego podmiotu – czy jest to jednoosobowa działalność gospodarcza czy tez właściciel lub członek zarządu spółki, de facto nie posiada środków na spłatę danego zadłużenia. I teraz od wielu czynników składowych będzie zależał dalszy bieg wydarzeń.

Jeśli jest jeszcze w dostatecznej formie emocjonalnej aby stawić czoła problemowi i coraz bardziej zniecierpliwionym wierzycielom, osoba w miarę bezpośrednio odpowiedzialna za dług raczej podejmie wielokrotne próby polubownego zakończenia sprawy. Dłużnik taki  często wiedziony wiarą w człowieczeństwo bądź dobrą wolę wierzyciela będzie chciał współpracować z wierzycielem aby jakoś zniwelować problem zadłużenia. W takich sytuacjach raczej nie pojawi się agresja, niechęć czy inne negatywne postawy lecz dominować będzie postawa współpracy i koncyliacji.

Takie podejście do problemu w większości przypadków ma w miarę pozytywne zakończenie, w którym tak wierzyciel jak i dłużnik wypracowują obopólnie satysfakcjonujący kompromis.

ZŁY

Nie zawsze niestety dłużnik z historii powyżej to akurat ten z którym mamy do czynienia. Zdarza się – i to nierzadko – że dłużnik mając wiele niespłaconych zobowiązań przekracza cienką czerwoną linię i już nieszczególnie zależy mu na polubownym zakończeniu sprawy zadłużenia. W kontaktach jest opryskliwy. Sytuacja co zrozumiałe wpływa nań deprymująco i wzmaga jego nerwowość co bezpośrednio przekłada się na jego relacje z otoczeniem- w tym oczywiście z wierzycielem. Unikanie kontaktu w sposób świadomy i lawirowanie w wykrętach, posuwanie się do kłamstwa i nadpobudliwość z pewnością nie pomagają w obopólnym dążeniu do wypracowania wyjścia z sytuacji zadłużenia. Obiektywnie rzecz ujmując sytuacja takiego dłużnika w powiązaniu z jego postawą mogą być w zależności od konkretnych okoliczności sprawy poważną przeszkodą mogącą mieć wpływ na przebieg procesu windykacyjnego. Po stronie doświadczonego windykatora leży doprowadzenie do kompromisu lub podjęcie działań zmierzających do spłaty bez względu na  opisaną postawę dłużnika.

BRZYDKI

Jest i taka kategoria podmiotów dłużnych, która wpisuje się w pewne ramy  charakterystyczne dla poniższego opisu.

Osoby takie w ramach kredytu kupieckiego nie są na przykład dostatecznie zmotywowane do akceptacji i uwzględniania społecznej umowy dotyczącej przestrzegania prawa kontraktowego i regulowania zobowiązań.  Byc może taka postawa ma źródło w odległych o niemal 30 lat czasach PRL gdzie państwowe oznaczało często niczyje a więc niegodne należytej ochrony. Być może powodem są sprawy osobiste, emocjonalne zawirowania, złe wychowanie, trauma lub inne przyczyny których mogą być setki.

Generalnie smutnym skutkiem jest fakt zadłużenia oraz świadomy brak chęci uregulowania zobowiązań przez dłużnika.

Co więcej- zadłużenie takie nie jest jednostkowe i występuje charakterystyczna dla takich przypadków wielość wierzycieli. Z reguły konieczne jest w takich sytuacjach pilne wdrożenie zaawansowanych działań w procesie windykacji. Niestety z uwagi na wielość zobowiązań takiego dłużnika  oraz częstą zwłokę w przekazywaniu spraw do wyspecjalizowanych komórek w firmie lub podmiotów zewnętrznych przez wierzycieli, odzyskiwanie należności od tego typu dłużników bywa utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Świadomie pomijamy w tym miejscu bardziej ekstremalne sytuacje gdzie z góry dany podmiot powołany jest do wyłudzania należności i towarów. Podmiot taki potrafi działać nawet przez kilka lat trudniąc się nielegalnym procederem wobec nieświadomych kontrahentów. W przypadku windykacji międzynarodowej sytuacje takie zdarzają się często np.w branży transportowej.

Aby unikać powyższych sytuacji, warto korzystać z narzędzi prewencji windykacyjnej, o których mowa w innych postach.

Rzetelność płatnicza w eksporcie

Zgodnie z danymi NBP, eksport towarów z Polski utrzymuje tendencję wzrostową. Wraz ze wzrostem eksportu proporcjonalnie rośnie również liczba nieuregulowanych należności przez zagraniczne firmy.

Z postępowań prowadzonych przez EuroWindykację wyłania się jasny obraz dotyczący rzetelności płatniczej kontrahentów. Tradycyjnie przyjmuje się, że dobrymi płatnikami są kraje z tzw. „Starej Unii”. Jest to po części prawdą. Sprawdzone na tym polu są firmy skandynawskie, jak również pochodzące z krajów takich jak : Francja, Niemcy czy kraje Beneluxu. Odzyskanie należności w tych krajach wspomaga płynnie działające sądownictwo. Przykładowo w Niemczech dzięki procedurze „Mahnverfahren” prawomocny nakaz zapłaty uzyskiwany jest w perspektywie około dwóch miesięcy.

Jednakże na drugim biegunie znajdują się płatnicy pochodzący z takich krajów jak Grecja, Hiszpania czy Włochy. Zwłaszcza sytuacja w Grecji, z uwagi na obecną sytuację polityczną jest skomplikowana, co przejawia się w nałożeniu przez rząd ograniczeń na zagraniczne transfery pieniężne. Z kolei w Hiszpanii, w coraz większym zakresie znajduje swoje odzwierciedlenie zjawisko „porzucenia firm”. Wyraża się ono w zaciąganiu olbrzymiej ilość zobowiązań, które nie zostają uregulowane. Firma taka jednak nie ogłasza upadłości i pozostaje aktywna w rejestrach. Z uwagi jednak na formę prawną (zazwyczaj jest to Sociedad Limitada), brak jest możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności właścicieli spółki. Odzyskaniu należności w tych krajach nie sprzyja również skomplikowany i powolnie działający system sądowy.

Z uwagi na kryzys w relacjach pomiędzy Ukrainą i Rosją trudności z odzyskaniem należności są od firm mających siedzibę np. : na Krymie czy w rejonie Obwodu Charkowskiego. Ważnym aspektem przed podjęciem współpracy jest zweryfikowanie sytuacji finansowej firmy oraz szybkie rozpoczęcie czynności windykacyjnych.

Polscy eksporterzy podejmując współpracę ze swoimi kontrahentami z zagranicy powinni przede wszystkim jednak zadbać, aby przeterminowane należności nie powstały. Przed zawarciem współpracy zawsze warto zamówić weryfikację kontrahenta w formie raportu gospodarczego, który będzie obejmował dane finansowe spółki, często historię spraw sądowych oraz inne dane np. scoringowe. Pozwoli to na uniknięcie zbędnego ryzyka, które potem może doprowadzić do zapaści finansowej wierzyciela.

Jeśli jednak dojdzie do sytuacji, w której kontrahent pomimo zachowania zasad należytej ostrożności nie zapłaci, bardzo ważny jest czas reakcji wierzyciela. Z naszego doświadczenia wynika, że w wielu sprawach dłużnicy przed ogłoszeniem upadłości spłacają około 30 % swoich wierzytelności, stąd nawet niewielki poślizg w płatności powinien skłonić wierzyciela do decyzji o przekazaniu sprawy firmie windykacyjnej. W przeciwnym wypadku jedną z konsekwencji będzie zapisanie wierzytelności po stronie kosztów.

 

Nowe dedykowane pakiety windykacyjne

Właśnie wprowadziliśmy do oferty nowe, dedykowane pakiety windykacyjne:

-FLEX dla branży transportowej
-OPTIMA dla sektora MSP
-PREMIUM – pakiet kompleksowej obsługi zarządzania wierzytelnościami.

Po szczegóły zapraszamy do kontaktu z naszym Biurem Obsługi Klienta tel. 71 758 20 50.

Papierowe bezpieczeństwo

Wiele firm kooperujących ze sobą przez pewien okres często zaczyna odstępować od ogólnie przyjętych formalności, uznając je za zbędne. Zlecenia transportowe z tradycyjnej formy zmieniają się w krótkie informacje mailowe albo posty w komunikatorach internetowych a nieraz esemesy. Zdarza się, że zlecenia transportowe są składane telefonicznie. Nie jest to żadnym problemem, dopóki wzajemna współpraca układa się bez problemów. Gorzej, kiedy dotychczasowa sielankowa kooperacja zostanie zakłócona bądź zerwana. W takiej sytuacji pojawia się trudność w dowiedzeniu, że dana usługa została wykonana i strony są wzajemnie zobowiązane z jej stosunku. Zleceniodawca może mieć problemy w przypadku niewłaściwie wykonanego transportu, w przypadku reklamacji swojego klienta, a Zleceniobiorca niemały kłopot z udowodnieniem wymagalności swojego roszczenia z tytułu wyświadczonej usługi. Zwłaszcza w przypadku transakcji międzynarodowej, kiedy obie jej strony pochodzą z różnych państw. Poprzednio prowadzone nieformalne rozmowy mają bowiem niewielką wartość w postępowaniu sądowym, gdzie najistotniejsze okazują się dokumenty, których często wierzyciele nie mają w istotnej części, a nawet w ogóle. Nieco inaczej sprawa dokumentów wygląda na gruncie windykacji pozasądowej – wymogi dokumentowe są tutaj daleko mniejsze i wiele zależy od sprawności windykatora, jednak pamiętać trzeba, że nawet najskuteczniejszy windykator musi mieć konkretną podstawę długu, a tą sama faktura zwykle być nie może.

Dodatkowym problemem w transakcjach międzynarodowych bywa nieporozumienie dotyczące prawa stosowanego przez strony transakcji. Np. w niektórych krajach UE wykorzystuje się lokalne przepisy prawne, obciążając następnie zleceniobiorcę z różnych tytułów, np. niezwrócenia palet. Sprawy takie często wymagają interwencji sądowej, a do tej niezbędne jest właściwe uzasadnienie swojego roszczenia – czyli skompletowanie dokumentów dotyczących wykonania usługi. Zdarza się również, że zlecenia transportowe zawierają dodatkowe postanowienia o jurysdykcji, które często skutecznie utrudniają (a nieraz i uniemożliwiają) skuteczne dochodzenie roszczeń od zleceniobiorcy na drodze sądowej. W chwili nawiązywania współpracy takie „detale” są mało istotne, jednak nie można o nich zapominać nawiązując kooperację z nowym kontrahentem.

Nowa siedziba EuroWindykacji

mainheader

Informujemy, że z dniem 1 września 2014 EuroWindykacja EW COLLECTIONS Sp. z o.o. zmieniła siedzibę.

Nasze nowe dane kontaktowe są następujące:

EuroWindykacja
EW COLLECTIONS Sp. z o.o.

Racławicka Center B2
ul. Skarbowców 23a
53-025 Wrocław

Nasz nowy numer telefonu : 71 758 20 50

Zapraszamy do kontaktu także poprzez naszą witrynę internetową www.eurowindykacja.pl .

 

Wierzycielu, bądź czujny – niepokojące sygnały

 

Kiedy prowadząc firmę, mamy do czynienia z wieloma kontrahentami, wyodrębnienie podmiotów które mogą zagrozić płynności finansowej naszej firmy nie jest łatwe.
Istnieje jednak kilka sygnałów, których jako wierzyciele nie powinniśmy lekceważyć, o ile wierzytelność jest przeterminowana od kilku tygodni. Wówczas należy poważnie rozważyć zlecenie sprawy firmie windykacyjnej:

1. Nasz kontrahent-dłużnik nie dotrzymał złożonej po raz kolejny obietnicy płatności i deklaruje nowy termin zapłaty.

2. Z „rynku” mamy informację, że nasz kontrahent-dłużnik jest niesolidny. Może to być informacja np.od innego kontrahenta. Jakkolwiek wymagająca pobieżnego chociaż sprawdzenia, nie powinna być dla nas informacją neutralną.

3. Firma naszego dłużnika jest wylistowana na internetowej giełdzie wierzytelności.

4. Nasz kontrahent-dłużnik przestaje reagować na kontakt z naszej strony – telefoniczny lub e-mailowy, zaczyna nas unikać.

5. Nasz kontrahent-dłużnik ma wyłączone telefony. To z reguły zły znak. Jeśli tylko zmienia numer, w dobrej wierze powinien nas powiadomić o nowych „namiarach”.

6. Nasz kontrahent-dłużnik przesyła nam potwierdzenie przelewu, który do nas nigdy nie dotarł. Sytuacja absolutnie wymagająca wnikliwej analizy i szybkiej decyzji.

7. Mamy informację, iż nasz kontrahent-dłużnik ma prowadzoną przeciwko sobie egzekucję komorniczą. Dalsze zwlekanie wierzyciela z decyzją o windykacji jest nieracjonalne.

8. Nasz kontrahent-dłużnik wielokrotnie prosi o dokumenty, które już ma i od tego uzależnia płatność.

9. Kontrahent-dłużnik po upływie dłuższego czasu od transakcji nagle zaczyna składać reklamacje co do towaru lub usługi – co powinien uczynić natychmiast, nie zaś po naszych monitach o zapłatę.

10. Dłużnik nie jest w stanie podać racjonalnego uzasadnienia swojej zwłoki w płatnościach albo zmienia wersje co do jej przyczyn.

11. Nasz kontrahent-dłużnik dokonuje częściowej płatności zaraz po transakcji po czym bez usprawiedliwienia nie dokonuje dalszych wpłat.

12. Dłużnik nie jest w stanie przedstawić realistycznego planu spłat ratalnych o ile nie jest w stanie uregulować płatności jednorazowo.

Powyższe sygnały powinny być niepokojące dla nas jako wierzycieli i przyspieszyć decyzję o przekazaniu sprawy firmie windykacyjnej. Dalsze bierne oczekiwanie na zapłatę oddala w powołanych wyżej okolicznościach możliwość szybkiego odzyskania należności.