Zgodnie z danymi NBP, eksport towarów z Polski utrzymuje tendencję wzrostową. Wraz ze wzrostem eksportu proporcjonalnie rośnie również liczba nieuregulowanych należności przez zagraniczne firmy.

Z postępowań prowadzonych przez EuroWindykację wyłania się jasny obraz dotyczący rzetelności płatniczej kontrahentów. Tradycyjnie przyjmuje się, że dobrymi płatnikami są kraje z tzw. „Starej Unii”. Jest to po części prawdą. Sprawdzone na tym polu są firmy skandynawskie, jak również pochodzące z krajów takich jak : Francja, Niemcy czy kraje Beneluxu. Odzyskanie należności w tych krajach wspomaga płynnie działające sądownictwo. Przykładowo w Niemczech dzięki procedurze „Mahnverfahren” prawomocny nakaz zapłaty uzyskiwany jest w perspektywie około dwóch miesięcy.

Jednakże na drugim biegunie znajdują się płatnicy pochodzący z takich krajów jak Grecja, Hiszpania czy Włochy. Zwłaszcza sytuacja w Grecji, z uwagi na obecną sytuację polityczną jest skomplikowana, co przejawia się w nałożeniu przez rząd ograniczeń na zagraniczne transfery pieniężne. Z kolei w Hiszpanii, w coraz większym zakresie znajduje swoje odzwierciedlenie zjawisko „porzucenia firm”. Wyraża się ono w zaciąganiu olbrzymiej ilość zobowiązań, które nie zostają uregulowane. Firma taka jednak nie ogłasza upadłości i pozostaje aktywna w rejestrach. Z uwagi jednak na formę prawną (zazwyczaj jest to Sociedad Limitada), brak jest możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności właścicieli spółki. Odzyskaniu należności w tych krajach nie sprzyja również skomplikowany i powolnie działający system sądowy.

Z uwagi na kryzys w relacjach pomiędzy Ukrainą i Rosją trudności z odzyskaniem należności są od firm mających siedzibę np. : na Krymie czy w rejonie Obwodu Charkowskiego. Ważnym aspektem przed podjęciem współpracy jest zweryfikowanie sytuacji finansowej firmy oraz szybkie rozpoczęcie czynności windykacyjnych.

Polscy eksporterzy podejmując współpracę ze swoimi kontrahentami z zagranicy powinni przede wszystkim jednak zadbać, aby przeterminowane należności nie powstały. Przed zawarciem współpracy zawsze warto zamówić weryfikację kontrahenta w formie raportu gospodarczego, który będzie obejmował dane finansowe spółki, często historię spraw sądowych oraz inne dane np. scoringowe. Pozwoli to na uniknięcie zbędnego ryzyka, które potem może doprowadzić do zapaści finansowej wierzyciela.

Jeśli jednak dojdzie do sytuacji, w której kontrahent pomimo zachowania zasad należytej ostrożności nie zapłaci, bardzo ważny jest czas reakcji wierzyciela. Z naszego doświadczenia wynika, że w wielu sprawach dłużnicy przed ogłoszeniem upadłości spłacają około 30 % swoich wierzytelności, stąd nawet niewielki poślizg w płatności powinien skłonić wierzyciela do decyzji o przekazaniu sprawy firmie windykacyjnej. W przeciwnym wypadku jedną z konsekwencji będzie zapisanie wierzytelności po stronie kosztów.

 

Reklamy