Dobry, zły i brzydki

Dłużnicy to żywi ludzie. Nie twory prawne, za którymi nikt nie stoi. Zadłużenie jest wynikiem działania lub zaniechania człowieka lub grupy ludzi i takiej a nie innej decyzji. Przyczyny powstania zadłużenia są tak różnorakie, że trzeba by im poświęcić dziesiątki tomów opracowań.

Dzisiaj skupimy się jednak na próbie sklasyfikowania samego podmiotu dłużnego. Sam fakt że np.dłużnikiem jest spółka z o.o. oczywiście nie oznacza że za brak płatności odpowiada jakaś obiektywna i niezależna od ludzi struktura czy też forma pozaziemska, lecz zadłużenie jest wypadkową decyzji podjętych przez osoby zarządzające taką spółką. Geneza decyzji dłużnika o braku płatności to osobna historia, jednak można pokusić się o próbę  generalizacji typologii postaw dłużników.

DOBRY

Mamy więc pierwszy typ dłużnika jakim jest dłużnik w obiektywnie nieciekawej sytuacji finansowej. Ma wielu wierzycieli, często także z zadłużeniem w  ZUS i organach skarbowych. Nie ma większych szans na rozsądny kredyt bankowy i wpada w spiralę zadłużenia m.in. przez nadmierne powiększanie zadłużenia z tytułu kredytu kupieckiego. To oczywiście generuje kolejne problemy dla takiego podmiotu. Człowiek odpowiedzialny za funkcjonowanie takiego podmiotu – czy jest to jednoosobowa działalność gospodarcza czy tez właściciel lub członek zarządu spółki, de facto nie posiada środków na spłatę danego zadłużenia. I teraz od wielu czynników składowych będzie zależał dalszy bieg wydarzeń.

Jeśli jest jeszcze w dostatecznej formie emocjonalnej aby stawić czoła problemowi i coraz bardziej zniecierpliwionym wierzycielom, osoba w miarę bezpośrednio odpowiedzialna za dług raczej podejmie wielokrotne próby polubownego zakończenia sprawy. Dłużnik taki  często wiedziony wiarą w człowieczeństwo bądź dobrą wolę wierzyciela będzie chciał współpracować z wierzycielem aby jakoś zniwelować problem zadłużenia. W takich sytuacjach raczej nie pojawi się agresja, niechęć czy inne negatywne postawy lecz dominować będzie postawa współpracy i koncyliacji.

Takie podejście do problemu w większości przypadków ma w miarę pozytywne zakończenie, w którym tak wierzyciel jak i dłużnik wypracowują obopólnie satysfakcjonujący kompromis.

ZŁY

Nie zawsze niestety dłużnik z historii powyżej to akurat ten z którym mamy do czynienia. Zdarza się – i to nierzadko – że dłużnik mając wiele niespłaconych zobowiązań przekracza cienką czerwoną linię i już nieszczególnie zależy mu na polubownym zakończeniu sprawy zadłużenia. W kontaktach jest opryskliwy. Sytuacja co zrozumiałe wpływa nań deprymująco i wzmaga jego nerwowość co bezpośrednio przekłada się na jego relacje z otoczeniem- w tym oczywiście z wierzycielem. Unikanie kontaktu w sposób świadomy i lawirowanie w wykrętach, posuwanie się do kłamstwa i nadpobudliwość z pewnością nie pomagają w obopólnym dążeniu do wypracowania wyjścia z sytuacji zadłużenia. Obiektywnie rzecz ujmując sytuacja takiego dłużnika w powiązaniu z jego postawą mogą być w zależności od konkretnych okoliczności sprawy poważną przeszkodą mogącą mieć wpływ na przebieg procesu windykacyjnego. Po stronie doświadczonego windykatora leży doprowadzenie do kompromisu lub podjęcie działań zmierzających do spłaty bez względu na  opisaną postawę dłużnika.

BRZYDKI

Jest i taka kategoria podmiotów dłużnych, która wpisuje się w pewne ramy  charakterystyczne dla poniższego opisu.

Osoby takie w ramach kredytu kupieckiego nie są na przykład dostatecznie zmotywowane do akceptacji i uwzględniania społecznej umowy dotyczącej przestrzegania prawa kontraktowego i regulowania zobowiązań.  Byc może taka postawa ma źródło w odległych o niemal 30 lat czasach PRL gdzie państwowe oznaczało często niczyje a więc niegodne należytej ochrony. Być może powodem są sprawy osobiste, emocjonalne zawirowania, złe wychowanie, trauma lub inne przyczyny których mogą być setki.

Generalnie smutnym skutkiem jest fakt zadłużenia oraz świadomy brak chęci uregulowania zobowiązań przez dłużnika.

Co więcej- zadłużenie takie nie jest jednostkowe i występuje charakterystyczna dla takich przypadków wielość wierzycieli. Z reguły konieczne jest w takich sytuacjach pilne wdrożenie zaawansowanych działań w procesie windykacji. Niestety z uwagi na wielość zobowiązań takiego dłużnika  oraz częstą zwłokę w przekazywaniu spraw do wyspecjalizowanych komórek w firmie lub podmiotów zewnętrznych przez wierzycieli, odzyskiwanie należności od tego typu dłużników bywa utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Świadomie pomijamy w tym miejscu bardziej ekstremalne sytuacje gdzie z góry dany podmiot powołany jest do wyłudzania należności i towarów. Podmiot taki potrafi działać nawet przez kilka lat trudniąc się nielegalnym procederem wobec nieświadomych kontrahentów. W przypadku windykacji międzynarodowej sytuacje takie zdarzają się często np.w branży transportowej.

Aby unikać powyższych sytuacji, warto korzystać z narzędzi prewencji windykacyjnej, o których mowa w innych postach.

Reklamy

Wierzycielu, bądź czujny – niepokojące sygnały

 

Kiedy prowadząc firmę, mamy do czynienia z wieloma kontrahentami, wyodrębnienie podmiotów które mogą zagrozić płynności finansowej naszej firmy nie jest łatwe.
Istnieje jednak kilka sygnałów, których jako wierzyciele nie powinniśmy lekceważyć, o ile wierzytelność jest przeterminowana od kilku tygodni. Wówczas należy poważnie rozważyć zlecenie sprawy firmie windykacyjnej:

1. Nasz kontrahent-dłużnik nie dotrzymał złożonej po raz kolejny obietnicy płatności i deklaruje nowy termin zapłaty.

2. Z „rynku” mamy informację, że nasz kontrahent-dłużnik jest niesolidny. Może to być informacja np.od innego kontrahenta. Jakkolwiek wymagająca pobieżnego chociaż sprawdzenia, nie powinna być dla nas informacją neutralną.

3. Firma naszego dłużnika jest wylistowana na internetowej giełdzie wierzytelności.

4. Nasz kontrahent-dłużnik przestaje reagować na kontakt z naszej strony – telefoniczny lub e-mailowy, zaczyna nas unikać.

5. Nasz kontrahent-dłużnik ma wyłączone telefony. To z reguły zły znak. Jeśli tylko zmienia numer, w dobrej wierze powinien nas powiadomić o nowych „namiarach”.

6. Nasz kontrahent-dłużnik przesyła nam potwierdzenie przelewu, który do nas nigdy nie dotarł. Sytuacja absolutnie wymagająca wnikliwej analizy i szybkiej decyzji.

7. Mamy informację, iż nasz kontrahent-dłużnik ma prowadzoną przeciwko sobie egzekucję komorniczą. Dalsze zwlekanie wierzyciela z decyzją o windykacji jest nieracjonalne.

8. Nasz kontrahent-dłużnik wielokrotnie prosi o dokumenty, które już ma i od tego uzależnia płatność.

9. Kontrahent-dłużnik po upływie dłuższego czasu od transakcji nagle zaczyna składać reklamacje co do towaru lub usługi – co powinien uczynić natychmiast, nie zaś po naszych monitach o zapłatę.

10. Dłużnik nie jest w stanie podać racjonalnego uzasadnienia swojej zwłoki w płatnościach albo zmienia wersje co do jej przyczyn.

11. Nasz kontrahent-dłużnik dokonuje częściowej płatności zaraz po transakcji po czym bez usprawiedliwienia nie dokonuje dalszych wpłat.

12. Dłużnik nie jest w stanie przedstawić realistycznego planu spłat ratalnych o ile nie jest w stanie uregulować płatności jednorazowo.

Powyższe sygnały powinny być niepokojące dla nas jako wierzycieli i przyspieszyć decyzję o przekazaniu sprawy firmie windykacyjnej. Dalsze bierne oczekiwanie na zapłatę oddala w powołanych wyżej okolicznościach możliwość szybkiego odzyskania należności.

Jak sprawdzić zagranicznego kontrahenta

Głównym, jeżeli nie jedynym źródłem informacji o kontrahentach zagranicznych dla wielu przedsiębiorców są dane zamieszczane w profilach giełd transportowych. Pamiętać należy, że dane takie, pomimo weryfikacji prowadzonej przez operatorów giełd transportowych są często niekompletne, a nieraz nieprawdziwe. Stąd istotne jest dodatkowe sprawdzenie kontrahenta.
Pomocne okazują się fora transportowe, gdzie znajduje się wiele informacji o nierzetelnych firmach, których ofiarą padli przewoźnicy.

Zwykle fora takie są prowadzone przy giełdach transportowych, z których usług korzystają przewoźnicy. Zamieszczane tam opinie i komentarze ostrzegają forumowiczów przed niesolidnymi firmami, które nie płacą na czas, albo i w ogóle zapominają o płatnościach.

Publikacje te dotyczą podmiotów, które już zdążyły oszukać swoich kontrahentów, w oparciu o niemiłe doświadczenia oszukanych firm. Próżno tam jednak szukać firm nowych, z „czystą kartą” w danym kraju, czy sektorze, a pamiętać należy, że wiele takich nowych podmiotów powstaje z niechlubną myślą zarobienia kosztem innych i równie szybko jak pojawiają się w branży, tak i z niej znikają, zostawiając za sobą długi i mało pochlebne komentarze oszukanych przewoźników i spedytorów.

Jak więc sprawdzić nowego partnera, o którym nikt jeszcze nie zdążył wydać opinii, a którego zlecenia atrakcyjnie zachęcają do współpracy?
Poza forami transportowymi, podstawowym źródłem informacji o firmie z obszaru UE jest baza danych VIES – weryfikator numeru VAT dostępny na stronach Unii Europejskiej. Na jego podstawie ustala się możliwość zastosowania zerowej stawki VAT, stąd informacje o aktywności
danego numeru są uznawane za pozytywny sygnał aktywności firmy. Tymczasem w różnych krajach UE, w różny sposób traktowana jest „aktywność” podatkowa podmiotu. I tak, za aktywne z bazy VIES można uznać firmy postawione w stan postępowania likwidacyjnego, upadłościowego, czy ochronnego – to ostatnie jest spotykane szczególnie często np. w Belgii czy Francji. Warto o tym pamiętać przy korzystanie z bazy VIES.

Wiele nierzetelnych firm transportowych korzysta z dobrodziejstw Wspólnego Rynku poprzez swobodne przenoszenie swojej aktywności z kraju do kraju. I tak np. nierzetelne firmy niemieckie po wyczerpaniu zaufania polskich przewoźników przenoszą swoją aktywność na Litwę czy do Rumunii. Hiszpańscy niesolidni przewoźnicy szczegółowo skrytykowani na polskich forach transportowych zaczynają się ogłaszać na Węgrzech, a duńscy dłużnicy zakładają kolejne firmy pod tym samym adresem co 2-3 lata zmieniając kraj gdzie oferują swoje mało rzetelne usługi.
Stąd dobra weryfikacja dłużnika to nie tylko ustalenie danych samego kontrahenta (często w różny sposób ukrytych w różnych oficjalnych rejestrach), ale także i jego historii (w tym historii osób za nim stojących). Zdarza się bowiem, że firmy wchodzące na rynek międzynarodowy od dawna są świetnie znane na swoim lokalnym rynku jako podmioty niewiarygodne, natomiast za granicą brak jakichkolwiek negatywnych informacji o ich przeszłości.

Dobra weryfikacja powinna być przeprowadzona z zebraniem danych „lokalnych” z najbliższej okolicy badanego podmiotu.

(C) EW COLLECTIONS Sp. z o.o. 2011. Zabrania się kopiowania, redystrybucji, publikowania, rozpowszechniania i udostępniania całości lub części informacji zawartych na niniejszej stronie internetowej bez pisemnej zgody EW COLLECTIONS Sp. z o.o.

Im wcześniej, tym lepiej

Aby szybko odzyskać należność z faktury, należy przede wszystkim NIE POBŁAŻAĆ DŁUŻNIKOWI. Oznacza to, że w przypadku opóźnienia w płatności przekraczającego 30 dni, dalsze bierne oczekiwanie na dobrowolną zapłatę NIE MA SENSU i może przynieść szkodę wierzycielowi.

Wierzyciel powinien jak najszybciej podjąć decyzję o przekazaniu sprawy do obsługującej go firmy windykacyjnej celem podjęcia sktecznych kroków wobec dłużnika. Nie ma sensu wielomiesięczne oczekiwanie na „akt łaski dłużnika”, ponieważ w przeważającej większości przypadków nie przynosi ono żadnego rezultatu poza osłabieniem pozycji wierzyciela.

Należy więc jak najszybciej zgłosić wierzytelność do windykacji poprzez stronę internetową. Szybko, łatwo i bezprolemowo można przekazać sprawę do windykacji wyspecjalizowanej firmie windykacyjnej o zasięgu międzynarodowym.

Bezczynność wierzyciela może mieć bardzo negatywne skutki – począwszy od przyzwolenia na „ucieczkę” dłużnika z długiem, poprzez doświadczenie poważnych problemów z płynnością finansową wierzyciela wskutek braku działań, aż po doprowadzenie do sytuacji, w której pogarszająca się sytuacja dłużnika skutecznie uniemożliwi dochodzenie roszczenia np. wskutek likwidacji firmy, złożenia wniosku o upadłość, likwidacji.

Dlatego też RADZIMY NIE CZEKAĆ BEZCZYNNIE I PRZEKAZYWAĆ SPRAWY Z PRZETERMINOWANIEM JEDNO- I DWUMIESIECZNYM Kontakt 801 011 254 lub tel. 71 345 00 01, www.eurowindykacja.pl .